« Tatry zimą – zapowiedź | HOME | Tatry zimą – Murowaniec część 2. »
Tatry zimą – Murowaniec część 1.
Tak jak pisałem w sobotę, w końcu udało nam się odwiedzić Zakopane zimą. Szkoda, ze tylko 5 dni, ale lepsze to niż nic. Po zajechaniu na miejsce w poniedziałek – knajpa, piwko, jedzenia, potem spanie, potem znowu knajpa, potem znowu spanie i nagle nastał wtorek :)
We wtorek, żeby nie pisać o szczegółach, AQUA PARK! Co prawda mgły w Zakopanem uniemożliwiły pływanie w ciepłej wodzie w zewnętrznym basenie i podziwianie Giewontu, ale ponoć jest to “fajna sprawa”. My fajnej sprawy nie mieliśmy okazji widzieć. Ale za to znamy system na dwukrotnie szybsza jazdę w zjeżdżalniach niż zakładali to projektanci :) To tyle o pierwszych dwóch dniach. Zdjęć wtedy jeszcze nie robiłem, bo i nie było czemu. Za to kolejne 3 dni to małe fotograficzne wyżywanie się!
No to jedziemy z tematem – dzień 3.: wyprawa z Kuźnic do Murowańca.
Zaskoczyła mnie dość mała ilość śniegu. Niby góry, a jednak w Trójmieście śniegu dużo więcej. Ale potem im wyżej, tym bielej i fajniej. Mam nadzieję, że zdjęcia chociaż trochę oddają tamten klimat. Dzisiaj połowa zdjęć z drogi do Murowańca, jutro część druga.
« Tatry zimą – zapowiedź | HOME | Tatry zimą – Murowaniec część 2. »





















Brak Komentarzy
Wpisz komentarz | rss komentarzy | trackback uri