« Portrety z radiem | HOME | Malwinka ponownie »
W zbożu
Nastał czas, kiedy właściwie o każdej porze dnia można pojeździć sobie na rowerze, bez obaw że się zmarznie. Ta dogodność sprawiła, że wybierając się na wypoczynek na działce w Kamieniu, zapakowaliśmy rowery na bagażnik dachowy i przetransportowaliśmy na wieś. A na wsi, jak to na wsi, piękne okolice, malownicze pola itd. Wycieczka rowerowa zapowiadała się bardzo dobrze. Nie wchodząc w szczegóły powiem tylko, że dobra nie była, bo po około 45 minutach pedałowania “na chwilę” rozdzieliliśmy się z małżonką i znaleźliśmy się dopiero po długim czasie, w bardzo odległych końcach województwa :) Miałem robić dużo zdjęć, miało być fotograficznie, ale zrobiłem tylko kilka, z czego pokazuję jedno :)

« Portrety z radiem | HOME | Malwinka ponownie »
1 Komentarz
Wpisz komentarz | rss komentarzy | trackback uri