« W zbożu | HOME | Plażowo i upalnie »
Malwinka ponownie
Jak to często bywa, niektóre zdjęcia powstają z przypadku, ot tak, przy okazji. Muszę szczerze powiedzieć, że tak też było w przypadku kilkunastu klatek, z których część widzicie poniżej. Nie planowane, nie pozowane. Gdańsk Brzeźno, bardzo słoneczny dzień. Zdjęcia. Po prostu. Na pamiątkę. Malwinka z kochającym tatą.
P.S. Mamy Malwinki na zdjęciach nie ma, bo zajęta była nauka hamowania na rolkach ;)


« W zbożu | HOME | Plażowo i upalnie »
2 Komentarze(y)
Wpisz komentarz | rss komentarzy | trackback uri