« | HOME | »


Kajakami z analogami

Opublikowany dnia 14 July 2010 o godzinie: 18:38 | Kategorie: Outside - przyroda, Wycieczki |


Rzeka Wda, około 20 km spływu i męskie grono w dwóch kajakach, czyli biwak na mokro. Wraz z 3 chłopami z krwi i kości urządziliśmy sobie dwudniową wyprawę w Bory Tucholskie. Strach przed zamoczeniem “normalnego” sprzętu foto wziął górę nad rozsądkiem i postanowiliśmy zaopatrzyć się w jednorazowe aparaty analogowe i takim właśnie sprzętem uwieczniać to i owo. Działo się!

Sprzęt “tej klasy” niestety nie pozwala na kompletnie żadną kontrolę ekspozycji czy nawet kadru. Coś tam w okienku widać, więc JEB! Fota gotowa! Ale radość po kilku dniach, kiedy po raz pierwszy człowiek może obejrzeć to co jakimś cudem zapisało się na kliszy – bezcenne! Fotografia analogowa będzie wiecznie żywa.

Domyślacie się, że niektórych fot pokazać nie mogę, ale część wypocin z analogów warto, choćby dla klimatu spływu :)


Na koniec jedna klatka z wielu zrobionych “żeby wypstrykać film do końca”, która pozwala na jakiekolwiek rozpoznanie tego co na niej się znajduje. Dla tych mających słabszy wzrok: pies (suka) o imieniu Fifa, gapiąca się z zaciekawieniem w “obiektyw” (kawałek plastiku), a przed suką jej zabawka (sznur).



« | HOME | »